piątek, 24 sierpnia 2012

Rozdział 50


Wszyscy patrzyliśmy na nich zdziwieni. Moje serce było przepełnione szczęściem.
-CO? JAK WY TO ZROBILIŚCIE? –wypalił Lou
-Lou, chyba nie muszę ci tłumaczyć jak my to zrobiliśmy. Uczęszczałeś na lekcję biologii – mówił Zayn
Nagle Nicole podeszła do Mayi i wtuliła się w jej brzuch.
-Będzie mała Dida… - powiedziała, po czym pocałowała jej niewielki brzuszek i wstała.
Wszyscy zaczęliśmy się cieszyć, choć ta nowina naprawdę nas zaskoczyła.
-FUCK YEAAAAAA !! BĘDZIE CIOCIA NINAAAAA! – wykrzyczałam
Wszyscy spojrzeli na mnie zdziwieni, a po chwili zaczęliśmy się śmiać. Wierzyłam, że od tej pory, od tego momentu wszystko się ułoży i będzie dobrze. Liczyłam na to.
-Zaraz wrócę. Pójdę tylko na chwilę na górę i zaraz do was wracam – powiedziałam, po czym chwyciłam walizki i ruszyłam na górę. Spojrzałam na Nialla i zauważyłam, że od kilku minut nieustannie mi się przygląda. Uśmiechnęłam się do niego i ruszyłam schodami na górę. Zauważyłam, że na drzwiach jednego z pokoi wisi plakietka ‘NINA’. Zdziwiło mnie to. Otworzyłam drzwi i tam weszłam. Na wszystko zareagowałam z uśmiechem na twarzy.
-Postarali się – pomyślałam
Było tam naprawdę ładnie. Łososiowy kolor ścian, mięciutkie łóżko stojące w rogu, trzy komody i biurko, na którym leżały przygotowane książki do szkoły. Usiadłam na łóżku i rozejrzałam się dookoła. Na mojej twarzy, co chwilę pojawiał się szczery uśmiech. Wierzyłam, że to teraz będzie mój kąt. Moje miejsce na wszystkie przemyślenia. Cieszyłam się, że już nigdzie nie będę musiała się przeprowadzać, że to mój dom. Spojrzałam na zegarek – 22.13… Idealny piątkowy wieczór.
Zdjęłam bluzę, powiesiłam ją do szafy, wyszłam na balkon żeby zaczerpnąć trochę świeżego powietrza. Miałam z niego widok na ogród i basen. W ciemnościach zauważyłam Nialla siedzącego na huśtawce. Wyglądał na przygnębionego. Bujał się wolno wpatrując się w delikatny blask pełni księżyca. Postanowiłam do niego zejść i wypytać, o co chodzi. Tak też zrobiłam. Zamknęłam balkon i wyszłam z domu tylnymi drzwiami. Chłopak, kiedy mnie zobaczył aż podskoczył ze strachu. Usiadłam obok niego.
-Spokojnie, to tylko ja. Proszę przyniosłam ci chipsy.  Zawsze, kiedy jesteś smutny… jesz – powiedziałam a chłopak delikatnie wziął paczkę
- A skąd wiesz, że jestem smutny?
-Widzę po twojej miny. I oczka masz przepełnione smutkiem.
Zapanowała cisza. Zaczęliśmy się wolno bujać. Przypomniała mi się ta sytuacja, kiedy Niell mnie pocałował. Próbowałam o tym zapomnieć, ale nie mogłam. Po prostu… jak na złość nie mogłam.
-No więc…. – przerwałam ciszę – Powiedz … co się dzieje?
Chłopak na chwilę przestał chrupać
-Nic
-Niall, przede mną nie musisz nic ukrywać
W jego oczach pojawiła się nagła złość.
-Właśnie…. Właśnie muszę. Muszę przed tobą ukrywać dosłownie wszystko. Nie wiesz, co do ciebie czuje nie wiesz ile razy dziennie o tobie myślę. Nie wiesz nic – krzyczał
Nie wiedziałam, co mam powiedzieć patrzyłam na niego zdziwiona. Zakrył swoją twarz rękoma a za chwilę je zabrał. Zauważyłam, że po jego policzku spływa łezka. Wytarłam ją i zmusiłam do tego by na mnie spojrzał
-Powiedz mi, o co chodzi…
-Nie wiesz? Nie domyślasz się? Nie widzisz tego jak na ciebie patrzę?
Niell, czy ty …
-Tak. KOCHAM CIĘ. Pamiętasz tą noc, kiedy cię pocałowałem i powiedziałem, co czuję? Nie kłamałem. To była prawda, - położył moją rękę na swoim sercu, które szybko biło – Czujesz? Ono bije dla ciebie…
Patrzyłam mu w oczy, a po chwili oprzytomniałam
-Niall stop – musiałam przerwać, żeby to nie posunęło się dalej – My… nie możemy… Ja jestem z Harrym. Kocham go. Ty owszem jesteś dla mnie ważny i kocham cię, ale jak brata.
-Właśnie….. jak brata. Nie ważne, zapomnijmy.
-Nie…Niall posłuchaj. Powinieneś poszukać kogoś wartego twoich uczuć kogoś, kto będzie cię naprawdę kochał
-Mówisz jak moja mama…
Zaczęliśmy się śmiać
-Chodź jesteś cały zmarznięty.
Chłopak grzecznie wstał i poszliśmy do salonu. Wszyscy oprócz Mayi i Liama byli już napici w cztery dupki. Tańczyli i śpiewali jakieś beznadziejne piosenki. Nawet nie zauważyli nieobecność moją i Nialla. Z czego bardzo się cieszyłam, bo zaraz padłyby jakieś dziwne podejrzenia. Usiadłam obok Mayi.
-Co tam mamuśka? – zapytałam a ona zaczęła się śmiać
-A nic głodna jestem. – odpowiedziała po czym zaczęło jej burczeć w brzuchu.
Wybuchnęłam śmiechem. Chwyciłam ją za rękę i poszłyśmy do kuchni. Wyciągnęłam lody, ogórki i ketchup chipsy i czekoladę.
-Jedz… - powiedziałam a ona znowu zaczęła się śmiać
Chwyciła lody i zaczęła maczać w nich chipsy. To było dosyć …. Obrzydliwe, ale kobieta w ciąży ma różne zachcianki. Rozumiałam to.
-No, więc… opowiadaj
-Ale co?- zapytała Maya z buzią pełną chipsów
-No jak to się stało?
-Ty też? O matko chyba nie muszę tłumaczyć jak to się stało
Zaczęłam się śmiać
-Chodzi mi o to… jak zareagował Zayn?
-Ucieszył się
-I tyle?
-A co mam ci jeszcze mówić …. Może lepiej ty powiedz, co u ciebie?
Gwałtownie posmutniałam
-Nina przepraszam. Nie to miałam na myśli. MAYA TY IDIOTKO! – uderzyła się ręką w głowę
-Nie no spokojnie. Zdążyłam pogodzić się z tym faktem, że moja mama nie żyje. Widocznie tak miało być…. Nie ważne. Wiesz idę już spać. Jestem cholernie zmęczona tymi wszystkimi lotami.
-Też idę. Nie będę siedzieć z tymi debilami – powiedziała, po czym udałyśmy się do swoich pokoi
Wyciągnęłam z walizki piżamę i poszłam wziąć prysznic do łazienki, która była skromna, lecz przytulna. Kiedy już to zrobiłam ubrałam się uczesałam koka i wróciłam do pokoju. Położyłam się do łóżka, które pachniało nowością. Uwielbiałam ten zapach. Próbowałam zasnąć jednak bez skutku. Te ciągłe hałasy z dołu nie dawały mi spokoju. Założyłam słuchawki i próbowałam zasnąć. Już prawie byłam u celu, kiedy nagle usłyszałam, że drzwi się otwierają. Wyłączyłam muzykę, żeby posłuchać, kto to
-Auaa….. pieprzone biurko ! – usłyszałam głos Harry’ego
Uśmiechnęłam się pod nosem. Nagle poczułam, że ktoś się nade mną schyla
-Śpisz? – zapytał Loczek
- Nie, wiesz? Bałwana lepie! – powiedziałam po czym usiadłam wyprostowana na łóżku i zapaliłam lampkę.
Chłopak usiadł na łóżku i delikatnie mnie pocałował. Zaczął jeździć ręką po mojej nodze.
-Nie, Harry. Zaczekaj, nie jestem gotowa, a po za tym jesteś nachlany.
-Dobrze, spokojnie. Pójdę się wykąpać i położę się spać… - powiedział, po czym pocałował mnie i wyszedł. Zgasiłam lampkę, położyłam się i patrzyłam w czarną otchłań. Moje serce biło bardzo szybko. Miałam ochotę na Harry’ego, ale jeszcze nigdy tego nie robiłam ….. bałam się. No cóż…… spieprzyłam sprawę. Odwróciłam się w stronę ściany i próbowałam zasnąć, ale nie mogłam. Cholernie miałam na niego ochotę.
-Kiedyś musi być ten pierwszy raz…. – pomyślałam
Chwyciłam za telefon: *JAK JUŻ SIĘ WYKĄPAŁEŚ, TO CHODŹ TU DO MNIE, BO MI SMUTNO! Nina xx*… Nie musiałam długo czekać a on po chwili zjawił się w pokoju. Zamknęłam drzwi na klucz…. Chłopak zapalił nocną lampkę i spojrzał mi w oczy.
-No… to jestem… - wyszeptał
-Widzę i bardzo się z tego cieszę
Położyliśmy się wygodnie i zgasiliśmy lampkę.
-Serce ci szybko bije…. – powiedział Harry
-Tak na mnie działasz…
Usiadłam na jego biodrach i zaczęłam go delikatnie całować wplatając swoje dłonie w jego włosy
-Pragnę cię … -wyszeptałam
-Ja ciebie też…. ale zaczekaj za nim się zapędzimy. Na pewno tego chcesz? Bo ja nie chce cię do niczego zmuszać. Kocham cię i poczekam, aż będziesz gotowa.
-Ale ja jestem gotowa
-Na pewno?
-Tak, Harry, na pewno. Przestań już.
-Poczekaj muszę iść do Liama.
-Po co?
-Bo on ma… gumkę …
Zaczęłam się śmiać
-Dobrze idź…
 Nie było go przez jakieś trzy minuty. Po chwili wrócił. Zamknął drzwi na klucz i położył się do łózka. Zrzucił z niego kołdrę, ponieważ zaczynało robić się gorąco
-Chcę żebyś wiedziała, że cię kocham
-Ja ciebie też a teraz mnie pieprz
Chłopak zaczął się śmiać
- Nie znałem cię od tej strony….
-Ja siebie też nie
Przyciągnęłam go do siebie a on opadł całym ciężarem na mnie. Wiedząc, że mi ciężko zamieniliśmy się miejscami i to ja leżałam na nim. Zaczęłam go delikatnie całować…. Jeździłam ręką po całym jego ciele aż w końcu dotarłam do tego miejsca. Kiedy go tam dotknęłam zaczął cicho jęczeć. Czułam, że jego ‘’kumpel’ już jest gotowy. Ściągnęłam mu koszulkę i przejechałam językiem po jego torsie. Zaczęłam ssać jego sutki, a on zaczął głośno jęczeć. Znowu go tam złapałam
-Przestań grać, ściągaj mi te gacie- powiedział po cichu
Tak też zrobiłam
-Bez tego będzie ci lepiej – powiedziałam ściągając mu też prezerwatywę
-Ale….
-Ciiii….. Nie ma, ale.
Zaczęła lizać płatek jego ucha. Uwielbiał, kiedy mu to robiłam. Zjeżdżałam, co raz niżej aż w końcu dotarłam TAM. Wzięłam jego duże przyrodzenie do ręki, a po chwili włożyłam do buzi wykonując wolne ruchy. Kiedy widziałam jaką daje mu to przyjemność robiłam to jeszcze szybciej . Wiedziałam, że zaraz dojdzie. Byłam dla niego za dobra. Nie mogłam na to pozwolić. Wyjęłam go z buzi i położyłam się wygodnie. Styles szybko oddychał i mocniej ściskał kołdrę.
-No Loczken, pieprz mnie.
-Z chęcią – odpowiedział po czym z prędkością światła pozbył się moich ubrań i zaczął mocniej ściskać moje piersi.


*Hazza*

Dotykając jej ciała czułem się jak w niebie. Była taka delikatna i krucha . Zacząłem ją delikatnie całować, a nasze języki tańczyły coraz dzikszy taniec. Podniecała mnie, tak bardzo ją kocham. Zacząłem całować ją po brzuchu, a po chwili dotarłem do jej waginy. Rozchyliłem jej nogi i zacząłem delikatnie wchodzić w nią językiem. Jęczała z bólu, ale po chwili były to głównie jęki podniecenia. Wyszedłem z niej i wróciłem do góry zostawiając na każdej części jej ciała malinkę.
-Gdzie ty się tego nauczyłeś? – wyszeptała
-Samo jakoś przyszło
Byliśmy cali przepoceni, a nasze ciała były ze sobą dosłownie zlepione. Tworzyliśmy jedność.
Zjechałem niżej. Pocałowałem ją w brzuch i delikatnie w nią wszedłem. Wiedziałem, że to jej pierwszy raz, a więc chciałem być ostrożny. Na początku robiłem to wolno, a po chwili moje ruchy były coraz szybsze. Byłem tak podniecony, że wiedziałem, że zaraz dojdę.

*Nina*

Byłam cała przepocona. Jęczałam coraz głośniej. Wcale nie obchodziło mnie to, że wszyscy z pokoju obok to słyszą. Po chwili Harry nie wytrzymał. Miał wszystko pod kontrolą, wyszedł ze mnie i skończył na pościeli. Wszedł we mnie językiem i po chwili też nie wytrzymałam. Zlizał ze mnie soki i oboje opadliśmy wyczerpani na podłogę. Leżeliśmy tak błogo przez około 3 minuty.
-Muszę zmienić prześcieradło – powiedziałam, po czym wstałam.
Chłopak także wstał i mocno przytulił moje nagie ciało. Po chwili wziął mnie na ręce.
-Kocham Cię – wyszeptał
-Dobrze się składa, bo ja ciebie też
-Nigdy nie było mi z nikim lepiej – wyszeptał
Zaczęłam się śmiać. Wyrwałam się z jego objęć i zaczęłam się ubierać. Chłopak zapalił lampkę, a ja trochę się skrępowałam.
-Jesteś śliczna
- Eee.. dzięki – powiedziałam z rumieńcem na twarzy
-Nie krępuj się. Jestem twoim chłopakiem.
-Tak, masz rację – powiedziałam, po czym pocałowałam go w policzek
-A tak w ogóle to podobało ci się?
-Baaardzo – powiedziałam ściągając mokre prześcieradło
Chłopak przytulił mnie od tyłu
-Mam ochotę na prysznic – wyszeptał
Założyłam czyste prześcieradło, chwyciłam go za rękę i weszliśmy do mojej łazienki. Zaczęliśmy dokładnie przemywać swoje ciało nawzajem. Po chwili wyszłam z kabiny, ubrałam się i położyłam do łóżka. Patrzyłam uśmiechnięta w sufit. Po chwili przyszedł Harry. Zrzucił z siebie ręcznik i położył się obok. Pierwszy raz w życiu spał ze mną nago. Odwróciła się do niego plecami, a on jedną nogę założył na moją, głowę oparł o moje plecy i tak w dziwnej i skomplikowanej pozycji zasnęliśmy.


 _____________________________________________________________-
Hej ! :D Tu Nina . Mayu kochanie , dziękuje , że przepisywałaś te bzdury z mojego magicznego zeszyciku .  Wiem , nie bylo latwo sie rozczytać :D Ale dzieki

22 komentarze:

  1. O szkurwa az mi sie goraco zrobilo :D
    dzieewczyno masz wielki talent . Kocham cie za te opowiadanie :* i ten moment z nina iharrym poprostu boski :P
    czekam na nastepny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O szkurwa az mi sie goraco zrobilo :D
    dzieewczyno masz wielki talent . Kocham cie za te opowiadanie :* i ten moment z nina iharrym poprostu boski :P
    czekam na nastepny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem czumu dodalo sie dwa razy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Japier*ole jaki zajebisty rozdział..;) normalnie aż się podnieciłam :P Skąd ty bierzesz pomysły na te rozdziały ? :P są boskie xD

    OdpowiedzUsuń
  5. wow, rumienię się .. Nie no chylę czoła Podołałaś! Nie poddałaś się wstydowi i tak dalej, naprawdę świetnie to opisałaś, bez zbędnych wulgaryzmów i nie wygląda to na dzieło dziesięciolatka "Wszedł, wyszedł, fajnie było" ( mam nadzieję, że kumasz o co mi biega xd ).
    Szkoda mi Niall'a, no ale życie. Hazza kocha Ninę z wzajemnością, a on jako przyjaciel musi to zaakceptować : ).
    Jesteś mi mistrzem! A teraz muszę siedzieć kolejne godziny w oczekiwaniu na kolejny rozdział, smutne :c

    OdpowiedzUsuń
  6. Brawo Nina , nie zjebałaś borówek :D Propsy i kochamy cię :*

    OdpowiedzUsuń
  7. zajebiste *.*
    czekam na kolejne akcje +18 ;D
    mam nadzieje że nikt nie rozdzieli Harrego i Niny
    wszystko inne moze się walić ale nie ich związek xd
    uwielbiam ten blog <3333
    czekam z niecierpliwością na kolejne rozdziały ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja pierdole... Wiecej takich! I gratuluje 50-tego rozdzialu. Czekam na next. :-))

    OdpowiedzUsuń
  9. Boże Nino!!
    Zaskoczyłaś mnie totalnie kobieto <3
    Jak ty super piszesz, nie mogłam się doczekać tej scenki, aż wreszcie.. :*
    O żesz kurwa ja pierdole jesteś świetna! Pisz dalej. Masz talent :*:*
    Kocham Cię :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie ma za co !! :D Łatwo się rozczytałam! :D Jak mi jeszcze raz powiesz że to są bzdury to odwiedzę cię z młotkiem , kocie ! :*

    Szczerze cię podziwiam że cię ręce nie bolą od pisania . Mnie od przepisania tu rozdziałów myślałam że mi odpadną :DDD

    KOCHAM JA CIĘ ! :D A ROZDZIAŁ JAK ZAWSZE GENIALNY <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Super , mega, zajebiste :D Proszę więcej :D
    Gratuluję 50 rozdziału :D
    ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. Rewelacyjny rozdział! Pisz dalej, czekaam z niecierpliwością! Maja ;*

    OdpowiedzUsuń
  13. O ja pierdole to było EXTRA ! Kocham Ciebie i tego bloga , a to +18 z Harrym i Niną było genialne !! : D Czekam na następny i pisz takich więcej ;p xoxo

    OdpowiedzUsuń
  14. zajebisty rozdział :D.

    OdpowiedzUsuń
  15. W końcu ten długo wyczekiwany przez nas moment czyli ten +18 ; ).Rozdzial przepiękny i dziękujemy za harrego ; *.Dawaj kolejny rozdzial bo chyba umrę x d



    Sandra-Directioner

    OdpowiedzUsuń
  16. dodaj 51 wszyscy czekają ten był super chce wiedzieć co będzie dalej

    OdpowiedzUsuń
  17. Ooooooaaaa.! Kocham,kocham,kocham... :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Wow *.* Kocham to... Bardzo fajnie opisane. Gratuluję 50 rozdziału i czekam na więcej <3
    zapraszam do mnie na prolog :) life-better-than-a-dream.blogspot.com ^^

    OdpowiedzUsuń
  19. świetny rozdział zdecydowanie jeden z najlepszych:D Podziwiam Cię ja bym tak wspaniale tego nie napisała masz wielki talent. Z niecierpliwością czekam na następny rozdział i proszę dodaj go jak najszybciej bo nie mogę się już doczekać do tego stopnia że nie mogę w nocy spać:p :D

    OdpowiedzUsuń