poniedziałek, 25 czerwca 2012

Rozdział 25

                                                         *Nina*
Siedziałam wtulona w Harry`ego . Spali już wszyscy oprócz mnie , jego , Maya i Zayn`a . Ale i oni po chwili się rozeszli . Maya poszła do swojego pokoju czytać książkę , a Zayn udał się do kuchni coś zjeść . Nagle Harry zaczął mi coś szeptać do ucha .
-Idziemy na górę ?
Nic nie odpowiedziałam .
-No idziemy ?
Znowu nic .
-Rodzisz ?
Spojrzałam na niego miną typu : wtf ? Jak zwykle musiał powiedzieć coś bezsensownego .
-Ty to do mnie mówisz ?
-Tak do ciebie . Zamyślona jesteś . Stało się coś ?
-Niee , nic się nie stało . Chodźmy - powiedziałam po czym wyłączyłam telewizor i poszliśmy do naszego pokoju .
Harry położył się na łóżko , a ja zaczęłam rozpakowywać ciuchy z mojej walizki do szafek .Loczken nieustannie mi się przyglądał .
-Harry , dlaczego tak na mnie patrzysz ?
-No przepraszam cię bardzo , jak nie ja to kto ? - zapytał uroczo się uśmiechając i ukazując swoje przecudowne dołeczki .
Nagle zadzwonił mój telefon .
-Mógłbyś odebrać ?
-Halo ? Tak tu Harry - chłopak Niny - Nina , trzymaj .
-Tak ? Przypomniało ci się o mnie ? Jest 20 ... czego ty ode mnie chcesz ? Serio , martwisz się o mnie ? Nie , nie będę miła  . Chcesz czegoś , bo nie rozumiem ? Ah tak ? Dobra ... nie chce mi się z tobą gadać . Żegnam .
Rzuciłam telefon na łóżko i wróciłam do rozpakowywania się .
-Coś się stało ?
-Nie nic się nie stało ...
Zapanowała cisza . Prawda ... pomogłam jej przygotować ślub , ale i tak szczerze jej nienawidziłam . Za to , że przez nią nie ma już tej rodziny . Za to , że niesłusznie nienawidziłam mojego ojca przez dwa lata . Za to , że mnie okłamywała . Za to , że mój ojciec przez nią cierpiał . I za to , że jest taką pieprzoną egoistką . Na samą myśl , że będę musiała wrócić do Polski i mieszkać z nią pod jednym dachem ... Robiło mi się słabo i chciało płakać. Usiadłam  na łóżku , zakryłam twarz rękoma , a po moim poliku spłynęły łzy . Z bezsilności , po prostu , najlepszy powód - bezsilność . Cała się trzęsłam . To , że tutaj jestem zbliżyło mnie do mojego taty i jeszcze bardziej ją znienawidziłam . Harry , widząc , że płaczę mocno mnie przytulił .
-Kocham cię - szepnął mi do ucha - Przestań w końcu płakać , bo nienawidzę twoich łez . Może sobie płakać każdy , ale nie ty , rozumiesz ? - zabrał mi moje dłonie i wytarł łezki -Chodź , idziemy na spacer .
Zgodziłam się . Miałam na to ochotę , żeby trochę zapomnieć . Harry założył mi bluzę i ruszyliśmy w stronę pobliskiego parku . Chłopak ujął moją dłoń  . I szliśmy w ciszy . Miałam ochotę wykrzyczeć jak bardzo go kocham . W ciągu miesiąca moje życie obróciło się do góry nogami . Nagle chłopak zasłonił mi oczy .
-Harry , co ty robisz ?
-Cśś ... zobaczysz .
-Harry , no !
-To ma być niespodzianka .
-Daleko jeszcze ? - zapytałam po trzech minutach .
-No już . Jesteśmy na miejscu , marudo .
Zabrał ręce i delikatnie przejechał dłonią po moim policzku . To co tam zobaczyłam złapało mnie za serce . Znajdowaliśmy się na pięknej polanie . Stał tam ogromny dąb , a pod nim kocyk i dużo jedzenia .
-Oto moje ulubione miejsce . Zawsze wylewam tu wszystkie miejsce . Od dzisiaj to nie moje miejsce ... ale nasze - powiedział .
Bez zastanowienia czule go pocałowałam .
-Tu jest ... naprawdę cudownie . Kiedy ty to wszystko przygotowałeś ?
-No wiesz ... Niall się przydaje , ale ... wydaje mi się , że jedzenia było jakoś więcej ...
Zaczęłam się śmiać .
-Masz ochotę na jakieś owoce ? - zapytał .
-Nie .
-A na kanapkę ?
-Nie .
-No to na co ? Propozycje mi się kończą .
-Na twoje usta .
Harry promiennie się uśmiechnął .
-A no to trzeba było tak od razu .
Przybliżył się do mnie i czule pocałował .
-No ... to teraz mogę zjeść .
Chwyciłam kanapkę i zaczęłam ją jeść . Rozglądałam się po łące , Loczuś  nalewał wino , a w między czasie ciągle mi się przyglądał .
-Znowu to robisz .
-Ale co robię ? - zapytał "zdziwiony" .
-Ciągle na mnie patrzysz .
-No wiesz , od jakiegoś czasu należy to do moich obowiązków  .
Delikatnie się uśmiechnęłam . Nagle  się do mnie  przybliżył . Byliśmy ze sobą bardzo blisko .
-Mam coś dla ciebie - szepnął mi do ucha .
-Dla mnie ?
-A jest tu ktoś inny ?
-No , jakieś robaki gdzie nie gdzie .
Chłopak się uśmiechnął .
-Naprawdę coś dla ciebie mam - powiedział przy czym wyciągnął z kieszeni małe pudełeczko .
-Proszę , otwórz je .
-Ale ... co to jest ?
-Otwórz , zobaczysz .
Zrobiłam to o co mnie prosił . To co tam zobaczyłam zamurowało mnie . Był tam śliczny srebrny naszyjnik z wisiorkiem "H" .
-H jak Harry - powiedziałam sobie pod nosem .
Chłopak delikatnie się uśmiechnął .
-Podoba ci się ?
-Tak , to jest śliczne . Naprawdę cudowne , ale ja ... nie mogę tego przyjąć .
-Co ? Dlaczego ?
-No bo to ... na pewno dużo kosztowało , a ja ... nie ... po prostu nie mogę .
-Boże co za osioł mi się trafił . Nina , masz to wziąć . To naprawdę... nie było drogie .
-Serio ? Bo tu jest cena przyklejona . 
-CO ?! A to Niall debil ... I weź go tu o pomoc poproś .
Wybuchnęłam śmiechem .
-Nina , chcę żebyś to wzięła . Po prostu no ... Wiesz ile ja tego po sklepach szukałem ? Nie rób mi tego . A po za tym ... jak mnie kochasz to to weź ! Taki mały szantaż .
Zaczęłam się śmiać . Odwróciłam się do niego plecami , a on założył mi go  . Wróciłam do dawnej pozycji , oplotłam ręce wokół jego szyi i delikatnie pocałowałam .
-Dziękuję ci ... Za wszystko . Bo dzięki tobie tak na prawdę znowu zaczęłam żyć . Nauczyłeś mnie jak kochać . Jesteś dla mnie bardzo ważny . Jesteś dla mnie wszystkim co mam . Nie jesteś wylansowaną gwiazdunią , jesteś sobą i to w tobie cenie najbardziej.
Zauważyłam , że w jego ślicznych oczkach pojawiły się łzy .
-Co ty , płaczesz ?
-Nie , ale nikt jeszcze nie powiedział o mnie tylu pięknych rzeczy .
-Ty też ... powiedziałeś o mnie wtedy tak samo pięknie nad jeziorem , pamiętasz ?
-Pamiętam  - odpowiedział przytulając mnie .


_______________________________________________________________
Proszę bardzo . 25 rozdział . I wiecie co ? :D Ma być 10 komentarzy i wtedy dopiero dodam kolejny rozdział . Przepraszam , nie lubię szantażów , ale kurde no ! Czytajcie , czytajcie .

A właśnie . Chciałabym polecić jeszcze bloga mojej koleżanki z klasy też jest Directioners ( nie lubię tego słowa , bo nie potrafię go powiedzieć i wszyscy się ze mnie nabijają :D ) . Komentujcie , niech jej się miło zrobi : http://my-world-is-diffrent.blogspot.com/ . Lubię uszczęśliwiać ludzi .

A tak na koniec : KOCHAM WAS <3 .

22 komentarze:

  1. Szantaż czasem jest potrzebny hehehe :D KURDE LUDZIE NABIJAJCIE TE 10 KOMENTARZY NO *_* JA CHCE KOLEJNY ROZDZIAL *_* xoxo

    OdpowiedzUsuń
  2. -Boże co za osioł mi się trafił... HAHAHAHAHHAHAH ! rozjebało mnie to. xx
    daawać jeszcze 8 komentarzy :3
    chcę kolejny, taką sytuację, mam na swoim blogu ^^ nie jesteś sama xdd
    KOCHAM ! ZAJEBISTOŚĆ WRODZONA <3
    zapr. do mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Poproszę następny rozdział:D:D:D
    <3<3<3

    OdpowiedzUsuń
  4. To był ekstra rozdział !!!!
    Czekam na nastepny ♥♥♥♥

    Zapraszam też na swojego bloga o 1d:
    directionerkapisze.blogspot.com
    ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  5. dodam haha, bedziesz miala te 10 komentarzy ^^ :*

    OdpowiedzUsuń
  6. kocham ten blog, i masz pisać dalej, a nie mymyślać .. ;d

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz .. hahah jest już 10 , Nino ty jedna :D ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. Super.Już jest NAWET 11! ^.^P.S.Już wchodzę na bloga twojej koleżanki ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. zajebisty ten blog, przeczytałam go dzisiaj całego i strasznie mi sie podoba <3333 ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. wspamiały rozdizał :******
    ale daj nastepny :D prosz <33333

    OdpowiedzUsuń
  11. Ninaa, napisz do mnie na gg - 19644462 . xx
    z chęcią z tobą popiszę. <3
    chciałabym cię poznać. ^^
    NAPISZ, proszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Suuper Jak zawszee :D
    Sory że walnęłam reklamę ale nikt nie czyta ani nie komentuje mojego blogaa :( Mam gotowe 26 rozdziałów ale nie wiem czy je dodać . ... http://onedirectiononanana112.blogspot.com/ :D

    OdpowiedzUsuń
  13. I Proszę Waas . Komentujcie i czytajcie . Zależy mi na tym :)

    A to opowiadanie nie ma w sobie równych :D

    Pamiętajcieeeeee ;D ----------------
    ____________________________________________
    http://onedirectiononanana112.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. http://onedirectiononanana112.blogspot.com/2012/06/rozdzia-3.html Moooi znajomi będą czytać tego blogaaa i wogóle . Bo ja mam stronę na Face z powyżej 100 Lajk i zareklamowałam ;D i w tym rozdziale - pod rozdziałem zareklamowałammm cięę ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. juz dawno było te dziesięć komentarzy, dajesz kolejny! :3 wielbię normalnie tego bloga jak i Ciebie:* /clauds

    OdpowiedzUsuń
  16. :DD

    Nooowe rozdziały na moim bloguu : ) http://onedirectiononanana112.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. świetny jest ! :D.
    czekam na kolejny.

    ii , zapraszam . ;
    www.directioneeer.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń