Podeszłam do drzwi ,
na których wisiała plakietka ‘Liam’ . Zapukałam delikatnie , jednak nie
uzyskałam żadnej odpowiedzi . Wiedziałam
, że chłopak tam jest . Zacisnęłam pięści i weszłam do środka . Liam siedział
na podłodze i wpatrywał się w sufit , porządek jaki panował mnie w tym miejscu
nie zdziwił mnie za specjalnie . Po chwili zawahania się usiadłam obok niego .
-Chcę zostać sam –
szepnął .
-A ja chcę z tobą
porozmawiać .
-Ale ja mogę tego nie
chcieć .
-Liam , ja już
wszystko wiem . Wiem , że się pokłóciliście , ale też wiem , że ona cię kocha i
wiem , że ty nic nie zrobiłeś .
-Dobrze , że chociaż
ty mi w to wierzysz .
-Tak , wierzę . Wierzę
, bo cię już trochę znam - zapanowała
cisza , zaczęłam stukać paznokciami o panele – Próbowałeś z nią rozmawiać ?
-Nie . Ona nawet nie
dała mi dojść do słowa , a więc nie miałem jak z nią porozmawiać .
-No tak , cała Semily
– popatrzyliśmy na siebie i wybuchliśmy śmiechem – Weź chłopie przestań się
mazać , wstań z tej podłogi , ubierz się i idź do niej porozmawiać , bo powoli
zaczynacie wyprowadzać mnie z równowagi . Chcesz to wszystko do końca spieprzyć
? Bo mi się wydaje , że nie chcesz , a więc naprawdę Liam , działaj - powiedziałam po czym wstałam i ruszyłam w
kierunku drzwi – A i zjedz coś, bo powoli znikasz .
-Nina , zaczekaj .
Dziękuję ci Nina . Harry ma szczęście .
-Też je masz , tylko
teraz to swoje szczęście musisz na kolanach przepraszać – powiedziałam po czym
wyszłam z jego pokoju i weszłam do swojego .
Usiadłam na łóżku i
włączyłam MTV . Nie mogłam za specjalnie skupić się na tym co oglądam , a więc
podeszłam do okna i zaczęłam się wpatrywać w przestrzeń . Nagle zaczęła lecieć
piosenka , którą zawsze będę darzyć sympatią ‘Nothing`s real but love’ .
Wpatrywałam się na kilka osób , którzy samotnie przechadzali się przez tą ulicę
i zastanawiałam się co dzieje się w ich życiu . Popatrzyłam w gwieździste niebo
i poczułam się bardzo samotna . Pomyślałam o moim bracie , z którym dawno nie
rozmawiałam , o tacie , który ciągle jest w `rozjazdach` , a co najważniejsze o
mamie , którą niedawno straciłam . Może i udawałam , że wszystko jest dobrze ,
może i nie dawało się po mnie poznać , że coś jest nie tak ,ale w
rzeczywistości wszystko wyglądało tak kolorowo . Kiedy natrafiała się okazja ,
w której jestem tylko sama siadałam przy oknie tak jak teraz i zastanawiałam
się dlaczego tak się stało ? Dlaczego to akurat musiała być moja mama ?
Dlaczego ona ? Miała tyle życia przed sobą , tak wiele razy chciała do mnie
dotrzeć . Troszczyła się o mnie , a ja ? Nie doceniałam tego , natomiast teraz
żałuję , to zachowanie do niej było moim największym błędem w całym życiu .
Wciągnęłam powietrze i zorientowałam się , że płaczę . Nie mogłam nad tym
zapanować . Nagle poczułam delikatny oddech na mojej szyi i delikatny dotyk w
talii . Kiedy zorientowałam się , że ktoś za mną stoi , aż drgnęłam .
-Dlaczego płaczesz ? –
zapytał cichutki ‘głos’ .
-Bo czuję się samotna
.
-Dlaczego czujesz się
samotna kiedy tu stoję ?
-Wcześniej cię tu nie
było - szepnęłam po czym odwróciłam się
i spojrzałam temu ‘głosikowi’ w twarz – Ale teraz już jesteś i czuję się dobrze
– dodałam po czym wtuliłam się w jego tors .
I w tym momencie
chciałam , żeby już nigdy mnie nie puszczał . Bo tylko tak czułam się dobrze i
bezpiecznie .
-O czym myślisz , Nina
?
-O mamie .
-Harry do cholery !
Chodź już ! Ile mamy cię wołać ? – usłyszeliśmy wołanie Zayn`a z dołu .
-Wychodzisz gdzieś ? –
chłopak westchnął .
-Tak , musimy się
spotkać z fanami .
-Dobrze , jedź .
-Może zostanę ? Nie
lubię zostawiać cię samej w takim stanie . Poczekaj tutaj . Pójdę tylko na
chwilę powiedzieć , że nie jadę i już …
-Ciii.. Harry , jedź i
nie przejmuj się mną . Wykąpię się i pójdę spać . Idź , fani są ważni ! Dzięki
nim możesz się wykazać swoim talentem . Mam na myśli ten muzyczny , oczywiście – chłopak popatrzył na mnie i
przygryzł wargę .
-O tym drugim wiesz
tylko ty .
-I to mi się podoba ,
a teraz biegnij ! – powiedziałam po czym cmoknęłam go w policzek i ‘wypchnęłam’
z pokoju .
Kiedy już zostałam
sama spojrzałam w sufit i zaczęłam się śmiać . Poszłam do łazienki wziąć
prysznic , a kiedy już wróciłam położyłam się do łóżka i zaczęłam wpatrywać w
sufit . Wpatrywałam się tak bez celu , aż w końcu wstałam i podeszłam do szafy
. Zaczęłam w niej grzebać , a po chwili wygrzebałam małą , zakurzoną
skrzyneczkę . Popatrzyłam na nią z uśmiechem i wróciłam do łóżka . Usiadłam po
turecku , wzięłam głęboki oddech i zaczęłam zastanawiać się czy to dobry pomysł
, żeby ją otwierać i wracać do wszystkiego wspomnieniami . Ostatni raz
zaglądałam do niej dwa lata temu po rozwodzie moich rodziców , wtedy obiecałam
sobie ,że nigdy już do niej nie zajrzę ,ale teraz kiedy mojej mamy już nie ma
chyba mogę to zrobić prawda ? Wzięłam głęboki oddech i otworzyłam ją . Wszystko
było na swoim miejscu , jednak na wierzchu zauważyłam kopertę , której nie
kojarzyłam . Wyciągnęłam ją i zorientowałam się , że jest na niej napisane
znajomym pismem ‘Dla Niny’ . Po krótkim zastanowieniu otworzyłam ją i
wyciągnęłam zapisaną kartkę .
‘Kochana córeczko ,
Zastanawiasz się na pewno co ta kartka robi w tym miejscu , prawda ? A więc , kiedy wyjechałaś do Londynu stwierdziłam , że muszę napisać ten list i włożyć do tej skrzyneczki , o którą tak dzielnie walczyłaś na rynku , pamiętasz ? Wiem , że tych wszystkich
straconych lat nie nadrobię w jednym banalnym liście , jednak postaram się wszystko ci wytłumaczyć . Więc , kiedy rozstałam się z twoim
ojcem wiem , że obwiniałaś mnie za to co się stało i wiem , że nadal tak jest .
Wiem , że jest ci ciężko i to wszystko przeze mnie , a więc przepraszam .Mam
nadzieje , ze kiedyś Wszystko
zrozumiesz . Zrozumiesz dlaczego rozstałam się z ojcem i dlaczego nasza rodzina się rozpadła . Serce nie sługa i miłości nie da się wymusić , z twoim ojcem
od dawna się nie układało i dlatego
musieliśmy się rozstać . A teraz chciałabym cię przeprosić za coś innego .Na początku za to , że nie potrafię ci tego
wszystkiego powiedzieć wprost , a następnie za to jaką jestem matką – przerwałam , nie mogłam tego czytać . Odłożyłam kartkę na bok i wzięłam
głęboki oddech . Zastanawiałam się kiedy mama
mi ją tutaj włożyła i dlaczego nic mi o niej nie mówiła ? Kiedy już
ochłonęłam chwyciłam ją do ręki i
zaczęłam czytać dalej – Nigdy nie miałyśmy ze sobą dobrych relacji ,
a szczególnie
kiedy odszedł od nas twój tata . Wtedy nasze drogi rozeszły się do końca . Ty podążałaś swoimi ścieżkami , a ja nigdy
nie potrafiłam za tobą nadążyć ani do ciebie
dotrzeć . I w takich
momentach po prostu poddawałam się i starałam się , żebyś sama dochodziła do tego co
robisz źle , a co robisz dobrze
. Kiedy zostaliśmy w tym domu we
trójkę
wszyscy staliśmy się innymi ludźmi . Może to dobrze , że tak się stało ? Może tak po prostu
musiało być ? Bo teraz kiedy
już niedługo mnie na tym świecie nie będzie , a wy
wkroczycie w dorosłe życie , zrozumiałam , że wyrośliście na dobrych
ludzi , że jednak wraz z
ojcem wychowaliśmy was na
moralnych i mądrych ludzi . Wasze szczęście zawsze było dla mnie najważniejsze , teraz możesz mi w to nie
uwierzyć ,ale naprawdę tak było . Kochanie , chciałam , żebyś wiedziała , że bardzo cię kocham i , że zawsze byłaś i będziesz moją malutką córeczką , pomimo tego , że teraz jesteś dojrzałą dziewczyną . Będę obserwowała każdy twój krok z góry i zawsze będę przy tobie czuwać , ale teraz , żebyś mogła czuć mnie w każdej chwili chcę dać ci ten łańcuszek . Pamiętam , że zawsze ci się podobał . Słonik na szczęście . Mam nadzieję , że da ci go tyle ile dał mi . Kocham cię , Nina ~ Mama .
Odłożyłam
go z powrotem na miejsce , a z koperty wyciągnęłam łańcuszek . Popatrzyłam na
niego , a po chwili położyłam na szafkę . Długo leżałam i zastanawiałam się nad
tym listem , a po chwili po moim poliku zaczęły spływać łzy . I w tym momencie
zaczęło brakować mi jej tak jak nigdy . Zakryłam
twarz rękoma i wybuchłam
płaczem jak małe dziecko . Wstałam z łóżka i zeszłam na dół , żeby się czegoś
napić . Wzięłam
całą butelkę wody ,wróciłam do pokoju i zaczęłam oglądać album ze zdjęciami . Wracając do tych wszystkich wspomnień na mojej twarzy
pojawił się uśmiech przez łzy . Nagle zorientowałam się , że drzwi do pokoju
się uchylają , a po chwile pojawiła się w nich burza loków . Chłopak patrzył na
mnie z szerokim uśmiechem na twarzy , ale po chwili ten urokliwy uśmieszek
zniknął z jego twarzy .
-Dlaczego znowu płaczesz i dlaczego nie śpisz
? Nie sądzisz , że pomyliły ci się czynności ? – zapytał , na co wybuchłam
śmiechem i wytarłam łzy .
-Oglądam pamiątki z dzieciństwa –
zaciekawiony wsunął mi się pod kołdrę . Oparłam głowę o jego ramię i poczułam
ten jego delikatny , cudowny zapach . Poczułam się tak dobrze i bezpiecznie .
Chłopak uniósł mój podbródek , a ja wplotłam rękę w jego włosy .
-Nie chcę, żebyś płakała .
-Nie będę , obiecuję . Tylko mnie kochaj .
-Kocham – wsunęłam rękę pod jego koszulkę i
ponownie się w niego wtuliłam. Po chwili
otworzyłam album , a na pierwszej stronie znajdowało się moje ulubione zdjęcie
. Moja mama , w dwóch kitkach , pomalowana przeze mnie i w podartej sukience .
-Tutaj podarłam jej ulubioną sukienkę .
-Dlaczego to zrobiłaś ?
-Nie kupiła mi lalki , a obiecywała , że to
zrobi . Jak się nie dotrzymywało obietnicy , to Nina Sparks potrafiła się
zemścić .
-Byłaś brutalnym dzieckiem.
-Wiem , bardzo często mi to powtarzano .
Natomiast tutaj moja reakcja na to kiedy Mike ‘zgubił’ mojego chomika .
-Za bardzo nie rozumiem . Cieszyłaś się z tego ?
-Tak , ten chomik nie dawał mi spać .
-Naprawdę byłaś straszna .
-Wiem , ale teraz już raczej taka nie jestem
. To znaczy , nie cieszę się kiedy zdycha mój chomik .
-Wiesz ? To jest niemożliwe jak zmieniłaś się
na przestrzeni kilku lat . Patrząc na te
zdjęcia widzę wredną , rozkapryszoną dziewczynę , a teraz tutaj obok mnie Nina , która jest gotowa pomóc światu , o każdej porze dnia i nocy .
-A to dobrze ?
-Bardzo dobrze . Mam do ciebie pewne pytanie
.
-To zabrzmiało poważnie , słucham .
-Czy nigdy nie miałaś takiego pomysłu , żeby
zostać SUPERWOMEN ?- popatrzyłam na niego zdziwiona , a po chwili wybuchłam
śmiechem .
-Wiesz , spodziewałam się jakiegoś poważnego
pytania , przez chwile już zaczęłam się bać . No , ale wracając do twojego
pytania . Nigdy nie zastanawiałam się nad tym , jednak przemyślę to .
-Będziesz chodziła w takich seksownych
czerwonych majtkach i będziesz miała srebrną pelerynkę . Co ty na to ?
-Ha , ha . Przestań , jesteś nienormalny – powiedziałam – A teraz
chodź . Idziemy spać . Wydaje mi się , że świat jest już dzisiaj spokojny –
szepnęłam po czym wtuliłam się w niego i zasnęłam .
_________________________________________________________________
Cześć . Jak tam u was ? Mam nadzieję ,że dobrze :D Kolejny rozdział , nie jest taki za ciekawy . Myślałam , że jakoś lepiej mi z nim pójdzie , ale jednak nie poszło xd No nic :D To czytajcie dupcie, kocham was ;*